Logowanie
Ostatnio wyróżniony
Ostatnio zarejestrowani
- Larrydiz
- JasonBep
- Логин блетьегомать. Вот тут я поставлю своё мегакрутое мать его крео. И мы проверим, пройдёт ли оно вместе со ссылкой samim.webd.pl
- JosephDum
- ikydyfih
Obecnie zalogowany
Artykuły
Zostawię siebie na pamiątkę...
- Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
- Przeczytano: 617
- Komentarzy: 2
- Drukuj
Budzik dzwoni złowieszczo co rano,
wykrzykując do ucha, bym wstawał.
Znów wyjrzałem przez okno - padało,
pilot w dłoni spoczywał - nie działał.
Album leżał na stole otwarty,
przypominał minione ćwierćwiecze.
Ja - w koszulce i jeansach podartych,
na trzepaku, z szerokim uśmiechem.
W kącie stała zniszczona maszyna,
przy niej dziadek malował słowami.
To tam powstał niejeden kryminał,
wygładzany długimi nocami.
Przeciąg - zdjęcie w powietrze się wzbiło,
biała kartka - to puste wspomnienie.
Namaluję tam siebie i synów,
wraz z kobietą najlepszą na świecie.
Gdy zostanę już tylko w albumie,
wnuki wspomną, jak ja o maszynie.
Póki jednak krew w żyłach pulsuje,
będę w szczęściu trwał przy tej jedynej.
Sławomir, 05.03.2017 r.

