Logowanie

Ostatnio wyróżniony

powierzam ci
Poezja
powierzam ci kawałek siebie posmakuj słowa przela...
Więcej

Ostatnio zarejestrowani

  • Larrydiz
  • JasonBep
  • Логин блетьегомать. Вот тут я поставлю своё мегакрутое мать его крео. И мы проверим, пройдёт ли оно вместе со ссылкой samim.webd.pl
  • JosephDum
  • ikydyfih

Obecnie zalogowany

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Drzewo

Dodane przez w w Proza
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 580
  • Komentarzy: 5
  • Drukuj

Drzewo stało tu od zawsze. Najpierw wokół rozciągały się pola. Później niedaleko zaczęło przybywać domostw, a w kolejnej dekadzie znalazło się pośrodku dużego, ogrodzonego placu. Patrzyło jak w dole pojawiają się kamienne płyty zdobne w figury i sentencje. Lubiło je czytać. Miało nawet kolekcję swoich ulubionych:

„Kim ja byłem Ty jesteś, czym ja jestem, Ty będziesz”

„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”

„Niech ci ziemia lekką będzie”

W miarę ich przybywania zdawało sobie sprawę ze smutku jaki towarzyszy ludziom odwiedzającym to miejsce. Nostalgia, łzy, czasem rozdzierający serce krzyk.

 A ono szumiało jak umiało najpiękniej. Jakby chcąc pocieszyć te drobne, kruche istoty ludzkie.

Jesienią ubiegłego roku pod jego konarami wyrósł kolejny pomnik. Na płycie spoczął przygarbiony starzec. Wyjął zza pazuchy klepsydrę. Codziennie, nieustannie odwracał ją do góry dnem – pozwalając piaskowi w środku przesypywać się. 

Drzewo przyglądało się temu z uwagą i zainteresowaniem. W końcu zagadnęło:

- Po co to robisz starcze?

- Odmierzam czas – odparł cicho.

- Jaki czas? – zaszumiało ponownie drzewo.

- Ten, który dzieli mnie od zapomnienia.

Drzewo zaszumiało, zapłakało liśćmi i zrozumiało, że jego dni też są policzone. 

I od tej pory patrzyli na klepsydrę razem – olbrzymi dąb i skulony starzec.

 

Anna

25.10.2016 r.

foto net.

Komentarze nie są dostępne publicznie. Proszę się najpierw zalogować , by zobaczyć / dodać komentarz.