Logowanie

Ostatnio wyróżniony

powierzam ci
Poezja
powierzam ci kawałek siebie posmakuj słowa przela...
Więcej

Ostatnio zarejestrowani

  • Larrydiz
  • JasonBep
  • Логин блетьегомать. Вот тут я поставлю своё мегакрутое мать его крео. И мы проверим, пройдёт ли оно вместе со ссылкой samim.webd.pl
  • JosephDum
  • ikydyfih

Obecnie zalogowany

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Samotny chłop

Dodane przez w w Satyra
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 756
  • Komentarzy: 15
  • Drukuj

Wierszyk nie dla malkontentów , cierpiących na chwilowy brak humoru i obrońców praw zwierząt .

 
Markotnie po izbie gospodarz się krząta,
tu coś zgarnie, tam przełoży i posprząta.
Spogląda po kątach, czegoś poszukuje.
Sam już chłop nie wie, czego mu brakuje.
 
Myśli sobie; jak żyć może chłop bez baby,
z tym kłopotem dłużej nie dam sobie rady.
Chyba iść do swata by mi było trzeba
lub o zmiłowanie zwrócić się do nieba.
 
Swat mieszkał nawet całkiem blisko,
więc ładnie ubrane, poszło doń chłopisko.
Sprawę wyłożył tak jak kawę na ławę,
do tego postawił flachę i dołożył roladę.
 
Po ceremonii oparcia o bufet sprawy
i wypaleniu niejednego suszonego skręta
dowiedział się gazda, że baba to nie mięta.
On zaś starawy i nie dla niego z babą zabawy.
 
Na koniec swat do bacy w zaufaniu gada,
słuchajcie sąsiedzie, taka moja dobra rada.
Jeżeli poradzić z tą sprawą sobie nie umiecie,
tajemnicę pewną zdradzę wam, jeśli chcecie.
 
Otóż wiedzcie, że najlepsza na świecie baba,
to mój drogi kumie, niezastąpiona własna graba.
Ona z wami się nie skłóci, nie porzuci i nie zdradzi,
a zawsze sobie w tych trudnych sprawach poradzi.
 
Wraca do dom chłop i nad słowami kuma,
mocno rozmyśla, roztrząsa i zawzięcie duma.
Cóż to się porobiło, toż to przecie nie wypada,
aby ze mną za babę robiła wszystko moja graba.
 
Szedł tak wciąż naprzód, wzrokiem wokół toczył,
aż niespodziewanie, owczarnię przy drodze zoczył.
Rozejrzał się chyżo, przez płot zręcznie skoczył
i przez wrota do owczarni, szybciuteńko wkroczył.
 
Pominę skromnie milczeniem, co się wtedy stało.
Chłop do domu wraca, śpiewa na wieś całą:
Łowiecko, łowiecko, tyś mi radość dała.
Łoj, co ty byś jesce gotować umiała.

Tekst:Argo.
12.01.2016 r.

Rys:Argo.

Komentarze nie są dostępne publicznie. Proszę się najpierw zalogować , by zobaczyć / dodać komentarz.