Logowanie
Ostatnio wyróżniony
Ostatnio zarejestrowani
- Larrydiz
- JasonBep
- Логин блетьегомать. Вот тут я поставлю своё мегакрутое мать его крео. И мы проверим, пройдёт ли оно вместе со ссылкой samim.webd.pl
- JosephDum
- ikydyfih
Obecnie zalogowany
Artykuły
Ballada o kosie
- Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
- Przeczytano: 483
- Komentarzy: 3
- Drukuj
Gdy gromy niebem trzęsły i deszczyk zimny padał,
krążyło widmo z kosą , więc o tym ta ballada.
Dreszcz nagły mnie przenikał, szlochałem rozpaczliwie,
bo w czarną rozpacz wpadłem i wcale się nie dziwię.
Drobniutkie grudki żwiru pod stopą się ścieliły,
ptaszęta świergoliły, było to całkiem miłe.
Krążyłem odrętwiały, wciąż w bólu i rozpaczy,
dlaczego przyszłaś zabrać - nie można by inaczej?
O śmierci z ostrą kosą, ty tak okrutnie ranisz,
przeklinam też niebiosa, nikt za to mnie nie zgani
a powód twego przyjścia jest dla mnie niepojęty,
wydarłaś serce z piersi- na zawsze bądź przeklęta!
Jerzy 27.04.2016
