Ot tak, o zimie po częstochowsku.
A, tak po prostu.

Sypie z nieba puch biały.
będą radochę dzieciaki miały.
Będzie za to klął jak szewc, cieć,
dodatkową robotę będzie mieć.
Zaśpią drogowcy zimą zaskoczeni,
więc jezdnia w ślizgawkę się zamieni.
Otula zima ziemię kołderką białą
i tylko dzieci jej starania chwalą.
Ulepią szybko bałwana śniegowego,
bitwę na śnieżki stoczą do tego.

Argo. 11.01.2016 r.