to, co dzisiaj postrzegane jest
jako walka z mową nienawiści
dawniej było konserwatywnym
umiarem w słowach i czynach

gdyż ludzie wiedzieli dobrze
ile może kosztować przekroczenie granicy
Pudzianowski nie ział mową nienawiści
nie namawiał aby bić każdego imigranta

on jedynie deklarował
że będzie stanowczo bronił
swojej własności na terenie swojej własności…
trwa cały czas wojna

ale toczy się z użyciem różnych środków
chyba tylko Polakom wydaje się
że jak nie strzelają to wojny nie ma
temat zastępczy

żeby ludzie się nie stresowali obecnością ok. 2 milionów
muzułmańskich nierobów, fanatyków, terrorystów
większym zagrożeniem dla stabilności kontynentu
jest polityka Merkel a nie Putina

dzień,bez szczucia Polaków na Rosję dniem straconym
ile wojen wywołały USA a ile Rosja
która ma terytorium dwa razy większa od USA
posiada wszystkie bogactwa naturalne

a nie ma zadłużenia zagranicznego wojna wcale
nie jest jej potrzebna Putin dokonał aneksji Krymu
wyłącznie po to by NATO (USA) nie utworzyły
tam swoich baz „demokratyzując” Ukrainę

dzisiaj prawdziwym punktem z opóźnionym
zapalnikiem jest Polska - naród ogłupiony
egoistyczny i podzielony przez złych
populistów urzędników Kościoła

Samotna
19.05.2017 r.