Stoi na stacji lokomotywa -
tak kiedyś Tuwim pisał
Kolejny wagon mojego życia
skreśliła długa rysa.
Pociąg się toczy, trą się łożyska,
czasem olej przecieka.
Co któryś peron to dłuższa przystań,
byle nie ta podniebna.
W równych odstępach, tym samym torem,
druga sunie maszyna.
Spięte na wieki mocnym buforem
obie gnają po szynach.
Przyszła dekada pod siwym włosem
czeka oba pociągi.
Tną jak dwa wichry - koło za kołem,
torem nieskończoności.
Sławomir, 26.07.2017
zdjęcie z Google