chciał już dawno zapytać
czego chcesz śmiertelniku
od siebie od innych i Boga
od świata od sztuki i życia

zmiłuj się krzyczał do losu
wpatrzony w swoje źrenice
a lustro zimne jak tafla lodu
wessało go stał się odbiciem

chciał już dawno spróbować
stać się podmiotem lirycznym
i pojął ile naprawdę kosztuje
coś czego się nie da policzyć

 

Przemysław Olgierd Piwkowski

15.01.2016 r.