cisza bywa lekarstwem i takowa zbawienna
kiedy myśl drąży dziurę i wysysa pragnienia
serce nie chce zapomnieć w duszy mgieł siwe smugi

szukaj swojej samotni

każdy dzień nazbyt długi i zakrywa twarz słońca
nocne gwiazdy nie płoną pościel rani ramiona
dusza wtula się w serce ono myśli oddala

szukaj swojej samotni

tam gdzie cisza czas scala każdą chwilą spłoszoną
na pół przestrzeń rozrywa i wskazuję ci drogę
dźwięczną nutą ptaszyny miłą sercu pogodę

©Tamara Rzuchowska
/11.11.2017 r./26.11.2017
obraz własny