w muszli Neptuna
nurty głębokie
przypływ i odpływ
pomrugał okiem
morze czułości
ogarnia falą
usta świecące
słowami chwalą
uwielbiam minę
rześkiej mokrości
kiedy przenika
do samych kostek
biegają iskry
uśmiech wydatny
senne spełnienie
miraż błękitny
J.G.
205.02.12