O wystrojony i próżniaczy tłumie
Kościoły w święta strojnie szturmujecie
I modę drogą w nich pokazujecie
Czyżby w jedności działacie rozumnie?
Drzwi waszych domostw wnet będą zamknięte
Lecz gwar familii słychać w waszych progach
Samotny człowiek modli się do Boga
A cisza jemu wszystkie zmysły pęta
Mnogością potraw stoły wasze pełne
Samotny człowiek tylko kaszę wcina
Przy nim nie widać chłopca ni dziewczyny
W pustce domostwa łzy też leje rzewne
Gdy polityką oraz dobrem własnym
Gromko się w ścianach waszych przerzucacie
Coraz mądrzejsze własne racje macie
Jest mi po prostu pośród was za ciasno
Jerzy
17. 04. 2017
foto net.