Cisza, pustka w głowie, o czym tu napisać,
by każdy czytelnik upadł na kolana.
W które części świata martwy umysł wysłać,
może na targ z duszą trzeba do Szatana?
Czy o krwi rozlewie, spadających głowach,
pisać, by w odbiorcy wzbudzić lęk, odrazę?
Może wtopię nutkę anielskiego słowa,
złotą aureolą swoją treść oznaczę?
Kołaczące myśli znów utworzą wizję,
którą zleję zgrabnie na szary pergamin.
Piszę szczerym sercem, nie brnę w hipokryzję,
abyś poczuł w sobie cząstkę mojej magii.
Sławomir, 13.05.2016
Zdjęcie z google