doniosła brzoza nad brzegiem stała

liśćmi się w wodzie często przeglądała

patrzyła zachłannie na zieloną czuprynę

marząc by urosnąć jeszcze odrobinę

 

przyszła jesień kosmata i słoty

pomalowały brzózkę na złoty

czerwony żółty brązowy

irokez powstał kolorowy

 

a ona tylko zerknęła

i płacząc liście zgubiła

czekała tak w smutku do wiosny

aż nowe zielone pędy urosły

 

Angie, 25.10.2016 r.