wydrążyły ciemny tunel
obrasta ludzkimi pasożytami
sączą jad szarpią kęs po kęsie
nienasycone krzyczą więcej
więcej nowych wizji daj
utopią napełnij
nie żałuj żywego żarła
i tak żar
spłynie w ramionach niespełnienia
wizja prawd upadła
karm zmysły
by ciało ożyło przedwczesnym
umieraniem nie szalej
otwartą raną kuś sępy żarłoczne
nie odchodź zmierzch nagie
truchło marzeń pochłonie
muszę ocalić duszę
©Tamara Rzuchowska
/01`02`2014r./ 19.03.2016 r.
Zdzisław Beksiński - olej na płycie pilśniowej 1973r.