maj się już kończy
nie przyszła ona
zamarło słońce
na nieboskłonie
wielce zdziwione
długim czekaniem
chyba już tonę
bo słyszę granie
niespodziewane
w pustce i ciszy
na nic wahanie
tęsknotą dyszę
a pożądaniem
pulsują skronie
na nic czekanie
wciąż myślę o niej
Jerzy
29. 05. 2016