w pociąg donikąd
wraz z Tanatosem wsiadam
nie mam bagażu
do przechowalni
oddałem wspomnień tobół
ktoś go odbierze
przejrzy oczyści
z brudnych i złych myśli moich
dobre zachowa
lecz jeszcze nie czas
iść mi na drugą stronę
więc protestuję
wyszarpuję dłoń
z zimnej ręki strażnika
chcę się uwolnić
to nie ten pociąg
nie dla mnie ten tunel i blask
gdzie jest hamulec
wracam powoli
tam gdzie słońce i żar
to nie był mój czas
otwieram oczy
jakiś głos mówi gdzieś w dal
już jest przytomny
Argo. 13.01.2016