Dzielny żołnierzu strzelcu podchorąży
Co Agrykoli odznakę nosiłeś
I mimo słabej kondycji fizycznej
Oddałeś życie dla ojczyzny miłej
Zawsze o Polskę Wolną walczyć chciałeś
Gdyż na uboczu stać nie umiałeś
Ojciec Stanisław z największą ochotą
Zaszczepił Tobie wcześnie patriotyzm
Żona Barbara która Cię wielbiła
Niecały miesiąc śmierć twoją przeżyła
A wykształcenie to miałeś klasyczne
Będąc brylantem w boju ulicznym
Gdy Andrzej Morro zwolnić chciał Cię z Zośki
Bo miałeś małą przydatność bojową
To chciał ocalić Twoją mądrą głowę
Dla Wolnej Polski
Lecz Ty odmówiłeś
I w Parasolu dalej walczyłeś
Gdy w celowniku ze snajperskim krzyżem
W pałacu Blanka sylwetka wyrosła
Nie trzeba było wcale mierzyć niżej
Bo w skroń trafiła nagle kula ostra
Ja będąc w słowa tak bardzo ubogi
Chcę cześć Ci oddać Poeto drogi
Jerzy
04. 06. 2016