Zdradziłeś mnie, czy po raz pierwszy?
Dla tej jedynej, najpiękniejszej,
ubranej w suknię z liści złotych.
Mówiłeś, że przeczytasz potem.

Nie mogłeś przez nią poznać wierszy.

Zaopatrzony w aparaty
i uzbrojony w sprzęt "bogaty"
mierzyłeś światło, a w dzień chmurny
sam wyruszyłeś zdobyć... góry.

To przez nią nie czytałeś wierszy.

Ty kochasz ciepły blask zieleni,
czerwienie, brązy, szarość ziemi,
i zwisający obłok z nieba.
Jestem zazdrosna. Proszę wybacz.

I wierszy przez nią nie czytałeś.

Zdjęcia jesienne zrób też wierzbie
płaczącej liśćmi, zlanej deszczem.
Ławce moknącej w starym parku
i tylko ze mnie już, nie żartuj.

Przeczytasz kiedyś moje wiersze?

Bella Jagódka
10.01.2016 r.