Kiedy zima tak nagle
jakby była po viagrze
łąkę śniegiem srebrzystym
zasnuła.
Konie w pędzie szalonym
i z rozwianym ogonem
w stajni smaczną kolację
poczuły.
Owies zjadły z wiaderek
pan też słomę im ściele
wodę zimną do picia
podaje.
Z ręki kromki zabiorą
jabłek daję im sporo
więc z radości wesoło
parskają.
Jerzy
20. 01. 2018
Foto własne