Gdyby do myśli, które samotnie
snuły się nocą wśród snów głębokich,
domieszać radość - jak sięgnąć okiem,
koktajl by sięgnął ponad obłoki.

Gdyby na wierzchu położyć sito,
z oczkami, które odsieją złudę,
wtedy marzenia z nadziei iskrą
w sercu wyżłobią nadziei tunel.

Pij do dna bracie, na zdrowie siostro,
życie bez marzeń byłoby niczym.
Są przecież z nami już z pierwszą wiosną,
aż do zapachu palonych zniczy.

 

Sławomir, 15.04.2016 r.