Zjawiłeś się jak grom z jasnego nieba.
Nagle serce zaczęło szybciej bić.
Niewiarygodne.
Zacząłeś gniazdko wić, naobiecywałeś Bóg wie co!
a teraz co? koniec balu ( panno Lalu)!
 
W słoiku po kompocie przeterminowany plik stów,
zmurszały dom, pięcioro dzieci i kocię.
Zgubiłeś się na całe życie, jak tu oczom nie wierzyć!
Niewiarygodne.

 

4.08.2016 Rachel