Jurek pierdół nie zbiera. Pieprzy surojadki, 
Chociaż takie odchodzą u Adasia gadki, 
Iż są to czarki małe, winem napełnione; 
Pies jechał takie grzyby i smagał ogonem.

Purchawki jak pieprzniczki, łukiem on omija, 
Od ludzi nie ochrzczone, niech ich boli szyja, 
Bowiem grzbiet swój zginają i się przy tym męczą; 
Jureczek woli zatem przy prawdziwku klęczeć.

Kanie lubi namiętnie. Są w mleku kąpane. 
Jak mąką je otoczysz to będziesz dziś panem, 
Posiłku tak prostego, że wykwintnym będzie, 
Jak kura dla koguta, gdy siądzie na grzędzie.

 

Jerzy

14. 08. 2016

foto własne